Tuesday, September 10, 2013

Music on

Disiaj chciałam sie podzielić muzyką, od której nie moge sie ostatnio uwolnić. Przez kilka ostatnich miesięcy miałam jakiś muzyczny dół, nic mi sie nie podobało i wszystko wydawało mi się strasznie nudne i niezachwycające. Wszem i w obec ogłaszam koniec muzycznego doła i dzielę się muzyką, która mnie z niego wyciągnęła :)


Nareszcie wyszła (na youtube) długo oczekiwana nowa płyta Placebo. Ciężko było wybrać jakąkolwiek piosenkę, bo nie ma ani jednej, która by mi się nie podobała. No ale w końcu wybrałam dwie, które moim zdaniem odstają od reszty

Niestety nie mogłam znaleźć całej wersji, ale warto czekac bo piosenka zapowiada się super!


Dalej moje najnowsze odkrycie - London Grammar. Po pierwszym przesłuchaniu nie wiem czemu miałam wrażenie, że wokalistka brzmi trochę jak Florence z Florence and the Machine. Płyta jest genialna, taka trochę melancholijna, ale nie depresyjna a wręcz odwrotnie. Idealna na jesienne wieczory :)
<3



Nareszcie długo wyczekiwana płyta Arctic Monkeys. Styl całkiem inny od poprzednich krążków i dlatego zdania sa podzielone ale ja osobiście jestem zachwycona.


No i na koniec nowo wydany dodatek do najnowszej płyty Ellie Goulding. Jak to z nią bywa część piosenek jest super a cześć w ogóle nie zachwyca. Ale cieszę się bardzo bo w końcu Ellie będzie w Polsce i juz sie nie moge doczekać na ten koncert :)