Magdzioł nie śpi, ani też nie ćwiczy, Magdzioł piecze ciasto w prawie 40 stopniowym upale, no bo przecież teraz nie powinno się szukać najchłodniejszego miejsca w domu, nie, w takie upały trzeba stać z mikserem nad rozgrzanym piekarnikiem i udawać, że wszystko jest ok. A chyba nie do końca wszystko jest ok, skoro nawet Antonina (nasz pies) patrzy na mnie z pogardą, nie wiem czy już ma dość siedzenia w domu i chce na spacer czy może chodzi o coś innego.
Ale wystarczy tego paplania. Jak już Kasiura wszystko pięknie wytłumaczyła jest blog, są siostry, będzie pisanie, będą też zdjęcia i mnóstwo wszystkiego.
Miejmy nadzieję, że się spodoba a, że "jesteśmy fajne" to chyba nie ma innej opcji ;)
Na koniec moja ostatnia obsesja muzyczna: / My latest musical obsession, enjoy :)
Magdzioł is neither sleeping nor exercising. She is baking a cake in this almost 40C heat. Why? You ask? The answer is obvious, during such hot days you shouldn't look for the coldest spot in the house, but rather you should get overheated mixing batter in a bowl. I'm simply the master of pretending that everything is ok but seeing my dog looking at me with contempt, I guess that perhaps something is actually wrong. Maybe she just wants me to take her for a walk or maybe I'm really crazy.
Enough with this rambling. Kasiura has explained everything very clearly and all I can add is that I hope you'll like the blog :)
No comments:
Post a Comment