Tuesday, January 14, 2014

Pokaż... kremie, co masz w środku.

Dziś znowu kosmetycznie, może jutro się zmobilizuję, i będzie o sukienkach.

Jakiś czas temu znalazłam fajną stronę, niestety tylko po angielsku, która pozwala zrozumieć skład kosmetyków. W puste pole wkleja się listę składników (można w większości przypadków taką listę znaleźć gdzieś na internecie, ewentualnie pobawić się w przepisywanie z opakowania), wciska się ikonkę "Analysis", i poniżej pojawia się właśnie analiza tego, co jest w środku.

Strona opisuje funkcje danego składnika, określa, czy będzie drażnił naszą skórę, oraz czy jest ogólnie dla skóry bezpieczny. Przy tym ostatnim kryterium należy się kierować zasadą, że im więcej zielonego koloru na mini-wykresie, tym lepiej.

Adres: http://cosdna.com/eng/ingredients.php

Polecam! Ja korzystam bardzo często. Nawet jeśli nie zna się do końca angielskiego, można sobie poradzić. Składy są zazwyczaj i tak po łacinie, a w analizie i tak najważniejsze jest to, czy dany składnik jest bezpieczny, a to oznaczane jest kolorami, więc język jest zupełnie niepotrzebny :)

No comments:

Post a Comment